[27]żal
wczoraj rano byłem w sklepie po bułki i kefir
tak się złożyło, że nienajlepiej się miewam ostatnio, psychicznie i co za tym idzie fizycznie.
dwa razy się wypieprzyłem na środku sklepu spożywczego. rzecz jasna znajome panie sprzedawczynie pospieszyły mi z pomocą. dzisiaj pewnie całe osiedle ma to zdarzenie na językach, ale ja PIERDOLĘ TO!
póki mogę i chce mi się będę chodził po zakupy
i tyle.
wkótce znów napiszę kilka słów
:)
e-ema!
Komentarze