[94] NALEWKA BURSZTYNOWA

Dzisiaj zalałem spirytusem moją nalewkę :D

za 10 dni będzie gotowa do spożycia, nie mogę się doczekać :)
yeaaaaaaaaaaaaaaah.

Komentarze

NALEWKA BURSZTYNOWA
zawartość butelki zalać czystym spirytusem na czas nieograniczony - minimum 10 dni przed pierwszym użyciem. bursztyn w spirytusie nie rozpuszcza się, tylko wydziela mikroskopijne cząsteczki zabarwiające go na bursztynowo-złoty kolor.

ZASTOSOWANIE:
zapalenie płuc, grypa, dolegliwości sercowe, astma, reumatyzm, ogólne osłabienie organizmu, bóle mięśni, korzonki

SPOŻYWANIE:
wewnętrznie: 2-3 krople 1 dziennie raz dziennie dodać do herbaty
zewnętrznie: nasączonym wacikiem nacierać chore miejsce
ej, ale Ty ją pijesz? bo ja bursztyn wcieram w zatoki, a takie do picia to bardziej z malin, pigwy czy tez żurawiny. z żura–winy swoją drogą brzmi adekwatnie :)
nie piłem, jeszcze :)
ale zamierzam do herbaty kilka kropel użyć, tak to w poprzednim komentarzu napisałem, wydaje mi się, że to już jest gotowe, bo już zabarwione, już ma kolor i ma już taki bursztynowy zapach, nie pachnie już spirytusem, tylko tak inaczej, specyficznie
NORMALNIE JESTEM NALEWKO-robem
:D
dzisiaj, moi drodzy czytelnicy pierwszy raz użyłem i :D:D:D

DZIAŁA, DZIAŁA
że tak to opiszę... OSTRO KOPIE


dodałem kilka kropli do herbaty, którą wypiłem do kolacji, nawet bez cukru się obejszlłłło


O to biega, raaczeeeeeeeeeeeeeeeej!
herbata z prądem i 3 piwka= Maciek raczej poza zasięgiem ;)
a dzisiaj poświadczam lecznicze działanie nalewki. Ząb mnie boli od kilku dni, umyłem go, wypłukałem starannie i przestał boleć, tak, że mogę iść spokojnie spać :)

po fejsbukowemu lubię to!
w sensie, że nalewką wypłukałem

Popularne posty z tego bloga

[220] dostałem

wtz