[101] Jazz to jest to!

W święta dostałem album "Jazz & the city" to jest 3 płytowa składanka, na której są 63 Jazz Vocal Greats, wśród nich: Louis Armstrong, Frank Siniatra, Sarah Vaughan, Chet Baker, Al Jarreau, Billie Holliday, Tony Bennet, Nat King Cole.
Jak nie kumam ludzi, którzy relaksują przy jakimś Trance, Techno, House czy jakimś innym elektronicznym gniocie, tak rozumiem słuchaczy jazzu, na prawdę.
A jeszcze takiego jazzu, z wokalami, to mogę słuchać przed zaśnięciem i pewnie będę ten album męczył do ostatniego mrugnięcia oczyma.
Kiedyś, za małolata chciałem umrzeć słuchając rapu, a dzisiaj jeśli miałbym jakiś wpływ na to czego będę słuchał w ostatnich chwilach życia to krzyknąłbym JAZZ!
Muszę w końcu wybrać się na Mariacką, bo tam podobno można wypić kawę słuchając jazzu. Kiedyś znajoma mi napisała na GG, zaproszę jakąś koleżankę i pójdziemy szukać miejsca wyjątkowego dla uszu i dla podniebienia ;)
dobra, kolejny jakby niedokończony post został wpuszczony do sieci...
Komentarze