[186] tej dziewczyny

tej od "65 czerwonych róż" nie ma już. Wczoraj zmarła.

Dziwnie tak. Nie znałem jej osobiście, nie wiem nawet czy mój e-list dotarł do niej, a łza mi się w oku kręci. Ciotowato może to brzmieć, ale zaufaj mi, że szczerze to piszę.

Pierdolone życie, jebane choroby...
WYSYŁAM W ETER OKRZYK KURWA! !
Okrzyk bezsilności wobec bezlitosnego życia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[220] dostałem

wtz