[241] po kremacji ;)

Oświadczam, że mój prastary pecet umarł.
Nie mam za bardzo skąd pisać moich durnot. Mam taki przymusowy odwyk od nk, fejsa i bloga.

Ale będę bywał tam, czasami, na gościnnych występach.

ELO!

W konkursie BLOG ROKU jest do zgarnięcia laptop, czyli wiesz co robić.

Komentarze

Anonimowy pisze…

Pokój Tobie!

Zastanów się do czego dążysz ponieważ pożądanie może spowodować, że stracisz ostrożność i możliwość zaspokojenia jego w pożyteczny dla Ciebie sposób.

Radości z życia!
Pokój Tobie! :)
To nie takie proste, teraz obieram kierunek PRZED SIEBIE, tak by nie stać w miejscu. Cały czas szukam kierunkowskazu, dzięki któremu wrócę na właściwy tor.
Anonimowy pisze…
Który tor jest Twoim zdaniem właściwy?
Mój tor...
kurde sam tego nie wiem. Chyba taki, jakby miało być normalnie.
Ten mój tor,z którego zostałem zbity. W efekcie straciłem wszystkie plany i marzenia.
Każdy z nas ma swój tor, to chyba nazywa się karma. Ten mój jest bardzo pokręcony, o czym świadczą te moje myśli, czasem tu notowane.
Anonimowy pisze…
Karma to sposób dotarcia do celu; człowiek ma do wyboru: śmierć lub życie.

Który cel wybierasz?

Gdy wybierzesz dąż do jego realizacji.
Szkoda,że nie zalogowałeś-aś(?) się.

Ja zdaje się już wybrałem, dawno temu. Mój Ś.P. Dziadek powiedział mi, że widocznie mam tu coś do zrobienia. Dlatego częściowo wróciłem po tygodniu. "Częściowo" bo wróciłem inny, niż przed komą, blisko 11 lat temu. Teraz moj ruch.
Jeszcze zbiorę się w sobie i zadziałam we właściwy sposób. Mam nadzieję.
Swoją drogą NADZIEJA MATKĄ GŁUPICH :P

Popularne posty z tego bloga

[220] dostałem

wtz