[247] Yach Film Festiwal 2011


Będę tam, pierwszy raz w życiu, ciekawe jak będzie. Wrażenia obiecuję opisać w tym poście :)

9-9-11
Obejrzałem kilkanaście wideoklipów, a następnie przez kilka godzin słuchałem Yacha, Jasia Paszkiewiczów. To jest niesłychane jak ludzie z pasją mogą zaciekawić nawet takiego laika jak ja. Jutro, tzn dzisiaj też miałem jechać na warsztaty, ale nie wiem, czy dam radę wstać. Zobaczę, czy będę w stanie wstać i jechać autobkiem na stare miasto. Jak się uda wstać to pojadę posłuchać, dowiedzieć się kilku rzeczy.
Dla mnie to abstrakcja, te kamery, ujęcia, przejścia.

Abstrakcyjne, ale ciekawe...

Komentarze

Nigdzie nie pojechałem i dzisiaj też nie chce mi się. Wolę pojeździć rowerem :)
Anonimowy pisze…
czytałam o tym w ostatniej polityce. szkoda, że polskie clipy to shit totalny. :<
Nie wszystkie Polskie klipy to shit,są ciekawe. Ja to traktuję jako sztukę. Ocenę dzieł sztuki, powinno się zostawić znawcom.

Tam był jakiś poczęstunek, ale to chyba tylko dla uczestników, czyli dla autorów klipów. Ja tylko kawę piłem :)

Ale pierwszy raz byłem na Streetwaves :) a to jest fajne widowisko, na Długiej.
GDAŃSK JEST FAJNY!
We are just pawns in a chess board when it comes to politics

Popularne posty z tego bloga

[220] dostałem

wtz