[270] absurdalnie
Nie lubię siebie.
Chyba za to, że bezczynności staram się żyć czyimś, ciekawszym życiem.
O N. już pisałem.
Chyba zraziłem ją do siebie, bo jakoś cicho. Nic nie pisze do mnie, już długo. A pisała. Była ciekawa co mam jej do powiedzenia. Ale już chyba nie jest... szkoda.
Naprawdę mam poważne zamiary, albo marzenia, ale o tym lepiej zapiszę w dzienniku, nie tu, na blogu.
Bo to trochę nie tak, jak chcę, by wyglądało. Za dużo osób tu zagląda. Jeszcze skojarzą ocb i będzie, nie za bardzo fajnie. Nie chcę nikogo zawstydzić, zażenować. Nie o to mi chodzi.
Zabawne...
Ciemna noc za oknami. wszyscy śpią, tylko u mnie w pokoju pali się światło.
Włączyłem sobie CNO2. Album był spauzowany na "Samotności po zmroku" i taki mroczny klimat mi się włączył, ale się skończyła i zaczął się "Hip hop wciąż żywy". Rychu P. jest w czołówce od wielu lat, a DJ Decks mu takie bity sieknął, że głowa sama się buja...
Oni SLUMS ATTACK to pionierzy. Pamiętam jak w 2002 brat mnie spytał jaką płytę wolę na urodziny S.P.O.R.T czy Na legalu i zdecydowałem, że wolę SLU. W sumie nie żałuję. Tedasa Majkel mi nagrał, później. HIP-HOP JEST WCIĄŻ ŻYWY, ZIOMEK. Kiedyś nie umiałem wyszukać i ściągnąć na kompa. Już umiem. Jak czytasz mego bloga od dawna to pewnie wiesz ocb. Jak nie, to nie mój problem ;)
TYLKO TYLE...
Jutro jadę na mecz z Legią, tak się cieszę, że zobaczę prawdziwe gwiazdy Ekstraklasy. Może dadzą mi plakat, to powieszę sobie nad łóżkiem. Tam, na stadionie jest zajebiście. Bez kitu. To już pewnie wiesz. Oleeee!
Chyba za to, że bezczynności staram się żyć czyimś, ciekawszym życiem.
O N. już pisałem.
Chyba zraziłem ją do siebie, bo jakoś cicho. Nic nie pisze do mnie, już długo. A pisała. Była ciekawa co mam jej do powiedzenia. Ale już chyba nie jest... szkoda.
Naprawdę mam poważne zamiary, albo marzenia, ale o tym lepiej zapiszę w dzienniku, nie tu, na blogu.
Bo to trochę nie tak, jak chcę, by wyglądało. Za dużo osób tu zagląda. Jeszcze skojarzą ocb i będzie, nie za bardzo fajnie. Nie chcę nikogo zawstydzić, zażenować. Nie o to mi chodzi.
Zabawne...
Ciemna noc za oknami. wszyscy śpią, tylko u mnie w pokoju pali się światło.
Włączyłem sobie CNO2. Album był spauzowany na "Samotności po zmroku" i taki mroczny klimat mi się włączył, ale się skończyła i zaczął się "Hip hop wciąż żywy". Rychu P. jest w czołówce od wielu lat, a DJ Decks mu takie bity sieknął, że głowa sama się buja...
Oni SLUMS ATTACK to pionierzy. Pamiętam jak w 2002 brat mnie spytał jaką płytę wolę na urodziny S.P.O.R.T czy Na legalu i zdecydowałem, że wolę SLU. W sumie nie żałuję. Tedasa Majkel mi nagrał, później. HIP-HOP JEST WCIĄŻ ŻYWY, ZIOMEK. Kiedyś nie umiałem wyszukać i ściągnąć na kompa. Już umiem. Jak czytasz mego bloga od dawna to pewnie wiesz ocb. Jak nie, to nie mój problem ;)
TYLKO TYLE...
Jutro jadę na mecz z Legią, tak się cieszę, że zobaczę prawdziwe gwiazdy Ekstraklasy. Może dadzą mi plakat, to powieszę sobie nad łóżkiem. Tam, na stadionie jest zajebiście. Bez kitu. To już pewnie wiesz. Oleeee!
Komentarze