[44]Cud niepamięci
Stanisław Soyka śpiewa o tytułowym cudzie, a tyle dałbym, żeby powrócił do mnie cud pamięci.
Bez kitu od czasu gdy zostałem obarczony tytułowym cudem, nie marzę o niczym innym, jak tylko o tym, żeby obudzić się pewnego dnia i mieć wrażenie, że to tylko zły sen.
Koszmar, w którym zostałem pozbawiony większości tego wszystkiego, dla czego, po prostu, warto żyć!
Bez kitu od czasu gdy zostałem obarczony tytułowym cudem, nie marzę o niczym innym, jak tylko o tym, żeby obudzić się pewnego dnia i mieć wrażenie, że to tylko zły sen.
Koszmar, w którym zostałem pozbawiony większości tego wszystkiego, dla czego, po prostu, warto żyć!
Komentarze
I póki co nie zdygałem i nie wydygam. Nigdy! Zawsze będą patrzeć na mnie z podziwem, zawsze! Daję słowo...